Trochę to śmiesznie wygląda, że wpisy nie są spójne z datami prac, z braku czasu uzupełniam wpisy teraz.
Tak więc jako, że ani praca ani aura nie pozwalała inaczej nasz remont jest remontem weekendowym - na razie ...
Pierwszy dzień demolki nie obfitował w zbyt wielki postęp, za to drugi :
|
"drewno okazało się zdrowsze niż sądziłam"-jak mówi moja druga połowa |
|
mała niespodzianka - gniazdko po współlokatorkach myszach |
Jednak nasz system grzewczy odmówił współpracy i postanowił podzielić los tynków i wylądować na kupce gruzu za oknem.
|
trzcina ze ścian niestety już nie posłuży za podpałkę do tego pieca |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz